Promocje
Epipremnum aureum N'Joy wiszące
Epipremnum aureum N'Joy wiszące
49,00 zł 34,30 zł
Zakleśń- Alokazja Zebrina
Zakleśń- Alokazja Zebrina
70,00 zł 49,00 zł
szt.
Monstera Thai Constellation
Monstera Thai Constellation
1 200,00 zł 840,00 zł
Filodendron - Philodendron scandens Micans  rozmiar M
Filodendron - Philodendron scandens Micans rozmiar M
69,00 zł 48,30 zł
szt.
Alocasia Black Velvet - Alokazja - Zakleśń
Alocasia Black Velvet - Alokazja - Zakleśń
37,00 zł 25,90 zł
szt.
Monstera deliciosa - variegata duża
Monstera deliciosa - variegata duża
860,00 zł 602,00 zł
szt.
Trójskrzyn - kroton Sunny Star
Trójskrzyn - kroton Sunny Star
25,00 zł 17,50 zł
szt.
Sinocrassula - sinokrasula - sukulent
Sinocrassula - sinokrasula - sukulent
15,00 zł 10,50 zł
Pilea peperomioides -  pieniążek mini
Pilea peperomioides - pieniążek mini
11,00 zł 7,70 zł
Pitaja - kwiat jednej nocy - Hylocereus undatus
Pitaja - kwiat jednej nocy - Hylocereus undatus
15,00 zł 10,50 zł
Scindapsus silvery ann - pnącze łatwe w uprawie
Scindapsus silvery ann - pnącze łatwe w uprawie
30,00 zł 21,00 zł
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Kiedy monsterze pękną liście? 2

Kiedy mojej monsterze pękną liście? – częste pytanie

 

Jeśli jesteś ekspertem i znasz odpowiedź na to pytanie – możesz śmiało przejść do kolejnego wpisu. ‘Kiedy mojej monsterze pękną liście?’ – bardzo często o to pytacie, więc postanowiłam rozwiać Wasze wątpliwości.

 

Wielu osobom zdarza się moment, kiedy do głosu dochodzi wewnętrzny dusigrosz i pragnie zaoszczędzić. To normalne, ale są rzeczy, na których nie warto oszczędzać – to kwestia jakości. Zamiast lecieć do innego sklepu (często z owadem w nazwie), lepiej zdecydować się na porządny produkt i dołożyć parę złotówek. Dlatego z całego serca polecam zaopatrywać się w ‘prze-sadzone’, ja nie oszczędzam na jakości.

 

Mam już kupioną monsterę – za grosze! Co dalej?

 

Załóżmy, że zakup gdzie indziej jest już faktem dokonanym. Kupujesz ‘zielone coś’, co znacząco się różni od tego, co widzisz na zdjęciach z Instagrama. Różni się, ale przecież cena tak niska, że żal nie kupić! Czekasz, podlewasz, dbasz. Liście nadal nie pękają. I zaczynasz się zastanawiać, co tu jest właściwie grane? Zadajesz sobie pytanie: ‘dlaczego liście mojej monstery nie pękają’? Może trzeba je naciąć?

 

Spieszę z odpowiedzią – absolutnie, to nie jest dobry pomysł. Liście nie pękną, a jak je natniesz, to jest wielkie prawdopodobieństwo, że zbrązowieją i odpadną.

 

 

Monstera i dziury w liściach – o co chodzi?

 

Wiadomo, monstera ma dziury w liściach, żeby pięknie zdobić wnętrze naszych domów. To nie ulega wątpliwości 😊 Poza tym – matka natura maczała w tym palce z innego powodu. Jakiego?

 

Monstera osiąga w naturze większe rozmiary, niż egzemplarze uprawiane w warunkach domowych. Dzieje się tak głownie dlatego, że monstera wspina się po pniach drzew i te pnie to jej naturalne podłoże. Wiecie, u nas jest jemioła – urocza roślina, kojarzona w wielu kulturach z całowaniem i świętami. Jemioła rośnie sobie wesoło, korzystając z konarów różnych drzew – to u nas powszechne zjawisko. W Meksyku powszechna jest Monstera 😊 Monstera potrafi wspiąć się naprawdę wysoko – spokojnie ‘wchodzi’ na wysokość kilku metrów. Takie warunki – oprócz fajnej perspektywy – oznaczają większe prędkości wiatrów. Proste – na wysokości trochę wieje. I tu objawia się ewolucja Monstery – dziury w liściach służą zmniejszeniu powierzchni stawiającej opór wiatrom. Mówiąc krótko – dzięki dziurom w liściach, wiatr nie połamie tej rośliny. Sprytne, prawda? Monstera stawia na funkcjonalność, nie na wygląd (zawsze to powtarzam, gdy słyszę, że ktoś mówi ‘wypada założyć szpilki’…).

 

Monstera w domu – kilka słów o liściach

 

Monstery w warunkach domowych nie muszą się chronić przed wiatrem (przeciąg to inny kaliber), ale genetycznie są przystosowane do wytwarzania wcięć i dziur w liściach. Tutaj kilka słów wyjaśnienia:

 

  • Wcięcia to co innego niż dziury. Wcięcia wyglądają tak:

Monstera z wcięciami w liściach

  • Dziury w liściach pojawiają się u starszych osobników i prezentują się dokładnie tak:

Monstera dziurawa

 

Jest różnica, prawda? Skoro tę kwestię mamy już ogarniętą, przejdźmy do konkretów.

 

Jak dbać o monsterę w domu?

 

Masz Monsterę z marketu? Nadal możesz się nią odpowiednio zająć. Po pierwsze: jak najszybciej przesadź ją do przeznaczonego dla niej podłoża (kupisz je tutaj). Jak to zrobić krok po kroku? Zajrzyj do tego wpisu, gdzie przedstawiam ten proces.

 

Po drugie: daj dziewczynie odpocząć, sporo przeszła zanim trafiła do Ciebie do domu. Niech sobie ochłonie, naprawdę dobrze jej to zrobi 😊

 

Po trzecie: przygotuj odpowiednie stanowisko dla Twojej Monstery. Najlepsze będzie miejsce dobrze oświetlone, jasne, ale nie narażone na bezpośrednie promienie słoneczne (poparzy się).

 

Po czwarte: Twoja nowa Monstera potrzebuje wsparcia – dosłownie. Zaopatrz ją w palik, nawet jeśli jest jeszcze młodziutka. Pnącza na podporze rosną o wiele szybciej! Poza tym – w takich warunkach czuje się jak u siebie i dzięki temu liście są dużo większe 😊

 

Po piąte: Nie przesadzaj z podlewaniem. Daj jej pić dopiero wtedy, gdy podłoże wyraźnie przeschnie. Zasilaj ją nawozami wysokiej jakości (również możesz kupić je w moim sklepie ) – od marca do września. Pamiętaj, żeby co roku przesadzać ją do większej donicy, ona potrzebuje przestrzeni, żeby się dobrze rozwijać.

 

Wracając do Waszego pytania – dziury w liściach pojawią się w swoim czasie, jak Wasza monstera dojrzeje. Nie ma dziur? To znaczy, że po prostu jest młoda 😊 Dajcie jej czas, jedzonko i miłość. Za jakiś czas odwdzięczy się pięknymi, dziurawymi liśćmi.

 

PS.

Wiem co mówię, mówiąc ‘dziewczyna’. ‘Monstera’ to ona (roślina), ‘Monster’ to energetyk. Nie mylić 😊 

Komentarze do wpisu (2)

8 listopada 2021

Pięknie opisane. Dobre rady, przydatne Dziękuję.

11 listopada 2021

Dziękuję za te wyjaśnienia, w końcu wiem jak postępować z moimi monsterami

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl